Scion TC - wyjazd do Łodzi PDF Print E-mail
Written by Administrator   
Monday, 11 May 2009 21:39

Sobota - 9 maja. 8rano normalni ludzie jeszcze spia, a my z Czarkiem ruszamy na poszukiwania wymarzonego Sciona. W CARFAX dostal punktacje 85% , czyli napewno nie jest bezwpydakowy - jak to jest napisane na zalaczonym ogloszeniu, ale nie badzmy tacy drobiazgowi.

Ruszamy, i kolo 10.30 jestesmy na miejscu. Scion wyglada znosnie, ale sa rzeczy ajie mi sie nie podobaja. Cena - 41400zl za 2006, a pod nia dopisek plus VAT. Jakis Joke mysle? a tu nie...tak jak dostawczak - tak i Scion ma dodany VAT. czyli cena kosmiczna - i juz wiadomo dlaczego od wielu miesiecy stoi w tym komisie.
Miernik lakieru do reki - i juz "bezwpydakowy" odchodzi do lamusa... tylne nadkola szpachlowane - porzadnie , ze az miernik traci sklae ( czyli ponad 1mm ), ale samochod w miare zadbany - gorsze zdarzalo sie widywac.
Widac ze dostal tylem , ma inne kolo zapasowe, inna wykladzine w bagazniku, i inne zakrycie bagaznika...taki co unosi sie z klapa..ale do konca nie obczilismy o co w nim chodzi

Felgi - 20 cali - makabra...jazda na nich w Polsce moze skonczyc sie wiyzta u kregarza - co niesmialo potwierdzil komisant. Trzeba zmienic na mniejsze
co ciekawe opona 20cali - ponoc 1500zl sztuka

Fura odpalila - ale po tym jak postraszyla nas alarmami. nianaladowany - widac ze odpala poprzedni dawno temu

Fotel pasazera - jakis taki popruty troche - tak sie farfoclil.

Odpalanie na pilota - dziala.
Mysle ze fura warta 35000zl , jak by stala na 17tkach. Takiej ceny nieuzyskamy pewnie - wiec szukamy dalej - nastepna stacja w sobote - pod zakopanym ( 30km )

Last Updated on Monday, 11 May 2009 21:51