Narodzila sie mysl - trzeba kolejnego Youngtimera sobie sprawic, i chyba pojde tym torem
na razie jest na tapecie nietuzinkowy oryginalny samochod Mitsubishi Sapporo 1979 2.0 automat jako dawca procesu - sluzyly by 4 futy, a wiec jest szansa na doprowadzenie do dobrego stanu. blacha od zera - zajmie 6 miesiecy, kolejne 6 reszta
minus - brak czesci blacharskich i plastikow. jesli okaze sie ze czegos nie ma -to lipa - nie bedzie gdzie dostac
Moja zabawa z grzebaniem w samochodach zaczela sie od VW Scirocco mk1 gti 1975
Samochod zakupiony 2 lata temu - a raczej 2 samochody Po poszukiwaniu kilkumiesiecznym znalalzem w BLONIU - 2szt + garaz czesci Scirocco grafitowy - to dawca czesci. mial wszystko dobre poza karoseria. Scirocco zloty - to karoseria - ktora rekontruowal pewien pan - i przy koncu starszy pan zmarl. wtedy przejal to chlopak z Blonia - a ja od niego
Wszystko by bylo ok jak bym mial duzy garaz - wiec trzeba bylo wybudowac prowizorke
Grafitowy scirocco byl sprawny ale kiepski blacharsko...zloty to karoseria bo blacharce i lakierze. 3 miesiace trwalo przelozenie wszystkiego , malowanie, odnawianie, mechanikowanie itd Grzebanie w tym samochodzie - dalo mi duzo wiedzy...i nie boje sie juz grzebac w normalnych samochodach.
tylko co teraz zrobic jak samochod smiga - i juz nic w nim nie mozna poprawic? ...teraz wystawiony na sprzedaz za 8tys - trzeba szukac nastepnych wyzwan